Sprawdzamy - ile faktycznie mieszkańcy zapłacą za śmieci?


Fot: Radio Kraków

Ile naprawdę mieszkańcy Nowego Sącza zapłacą za śmieci? I dlaczego tak drogo?

Jesteśmy coraz bliżej ustalenia faktycznych kosztów funkcjonowania systemu zagospodarowania odpadami w Nowym Sączu. Nie, nie dostaliśmy wyjaśnień od sądeckich włodarzy. Nie, radni miejscy również nie podzielili się z mieszkańcami powodami podwyżek za śmieci. Po nitce do kłębka próbujemy wyliczyć całkowitą kwotę, którą w przybliżeniu zapłacą mieszkańcy Nowego Sącza w 2025 r. No i nie mamy dobrych informacji. Ale po kolei.

W poprzednim wpisie wskazywaliśmy, że cały system zagospodarowania odpadami należy podzielić na dwa główne elementy: 1. Odbioru śmieci od mieszkańców i 2. Proces ich przetworzenia. Podsumujmy więc oba procesy i sprawdźmy o czym tu w ogóle mowa.

1. Odbiór śmieci

Tutaj sprawa jest z jednej strony dosyć prosta, a z drugiej w naszej ocenie bardzo kontrowersyjna. Miasto zorganizowało przetarg na odbiór śmieci, zgłosiła się tylko spółka Nova z ofertą na kwotę 13,34 mln zł. Tyle zapłacą mieszkańcy. Mało? Dużo? Naszym zdaniem – skandalicznie dużo. Zgodnie z naszymi wyliczeniami w tym roku ta sama usługa kosztować miała mieszkańców około 9 mln. Mówimy więc o wzroście ponad 4 mln zł! Rok do roku – bez zwiększonej inflacji, bez wzrostu cen paliwa, z niewielkim wzrostem płacy minimalnej. Zakres zamówienia również nie odbiega od tego co było w poprzednich latach. Mieszkańcy dostali 44% podwyżki z absolutnie nieuzasadnionych powodów.


Dla chętnych:

Miasto Nowy Sącz rozpisywało w sumie w 2024 r., aż 4 przetargi na odbiór odpadów. We wszystkich przypadkach przetargi były unieważnianie (trzykrotnie jedyna startująca spółka Nova żądała za usługę zbyt wysokie kwoty, a raz nie zgłosił się żaden podmiot). W związku z powyższym w 2024 r. spółka odbierała śmieci na zasadzie zamówienia z tzw. „wolnej ręki”. Na podstawie tej procedury Miasto podpisało ze spółką 4 umowy na odbiór śmieci:
  • Umowa z dnia 02.01.2024 r. obowiązująca do dnia 31.03.2024 r. na kwotę 2,02 mln zł, w ramach której wypłacono spółce 1,86 mln zł.
  • Umowa z dnia 28.03.2024 r. obowiązującą do dnia 31.05.2024 r. na kwotę 1,63 mln zł, w ramach której wypłacono spółce 1,58 mln zł.
  • Umowa z dnia 31.05.2024 r. obowiązująca do dnia 31.10.2024 r. na kwotę 4,30 mln zł, w ramach której wypłacono spółce 3,98 mln zł.
  • Umowa z dnia 31.10.2024 r. obowiązująca do dnia 31.12.2024 r. na kwotę 1,26 mln zł.
Przykład 3 pierwszych umów wskazuje, że miasto płaciło de facto za wykonaną usługę (wartość wypłaconego wynagrodzenia była za każdym razem niższa niż wartość umowy, którą ustalono na podstawie szacunków).

2. Przetwarzanie śmieci

W tej sytuacji sprawa się komplikuje. Jak zapewne jest to powszechnie wiadomo (a może nie jest?) Rada Miasta podjęła decyzję o przekazaniu bankrutującej spółce całego procesu przetwarzania odpadów na 10 lat. Taki prezent dla Zarządu, który z pewnością nie był w interesie mieszkańców. Spółka została więc zobligowana do poradzenia sobie we własnym zakresie z zebranymi śmieciami. Jak już opisaliśmy w naszym wcześniejszym tekście – nie może tego robić przy użyciu swoich instalacji. Postanowiono więc zorganizować przetargi na zagospodarowanie odpadów. Suma ofert złożonych przez poszczególnych wykonawców wynosi 25,7 mln zł. Jako że czasu do 1 stycznia coraz mniej to możemy stwierdzić, że z dużą dozą prawdopodobieństwa (a w przypadku 1 przetargu już z pewnością), że oferty zostaną zaakceptowane. Przypomnieć tutaj należy, że w uzasadnieniu do uchwały, która podniosła mieszkańcom opłaty za śmieci wskazano, iż proces przetwarzania odpadów kosztować będzie 21,3 mln zł. Jest to ponad 4 mln mniej niż spółka Nova prawdopodobnie zapłaci (ostateczna wysokość tej kwoty będzie uzależniona od ilości odpadów).

Dla chętnych:

Spółka Nova w ostatnich miesiącach 2024 r. rozpisała przetargi na usługę zagospodarowania odpadów od mieszkańców Miasta Nowego Sącza. Przetargi podzielono na frakcję. Tak to się mniej więcej prezentuje na dzień publikacji naszego tekstu:

  1. Odpady zmieszane – 1 oferta firmy Empol na kwotę 18 532 800,00 zł
  2. Papier i tektura (+ tworzywa sztuczne) – 1 oferta konsorcjum firm Miki Recykling oraz Garden Design na kwotę 2 510 852,12 zł (rozstrzygnięty).
  3. Szkło (+ odpady wielkogabarytowe) – 1 oferta firmy Ecopell na kwotę 1 550 232,00 zł.
  4. Bio – 1 oferta firmy Kompostech na kwotę 3 159 000,00 zł.

Co ciekawe spółka szacowała wydać na wszystkie ww. zamówienia kwotę 23 647 680,00 zł. To jest w sumie prawie 2,5 mln zł więcej niż wskazano w uzasadnieniu do uchwały podnoszącej ceny śmieci – czyżby naprawdę nikt tego w wydziale komunalnym nie konsultował ze spółką?

3. Inwestycja

Ostatnim składnikiem na który złożą się mieszkańcy w ramach systemu będzie budowa hal. Spółce udało się pozyskać kredyt, ale trzeba go jeszcze jakoś spłacić. A że o dochodach można w Novej pomarzyć to będą to robili mieszkańcy. I tak zgodnie z projektem budżetu na 2025 r. dofinansowanie ma wynieść 4,6 mln zł. (i tak przez kolejne 9 lat po 4,6mln zł, łącznie 46 mln zł)

4. Suma

Sumując wszystkie wymienione powyżej koszty (oraz pomniejszej wydatki na administrację i edukację ekologiczną w wysokości 968 tys. zł) wychodzi nam 44 657 859,92 zł. Tyle mniej więcej będzie mieszkańców kosztował system zagospodarowania odpadów w przyszłym roku. W przeliczeniu na ilość osób zadeklarowanych (przy zachowaniu proporcji wynikających z faktu, że część kosztów generują nieruchomości niezamieszkane) wychodzi około 47 zł miesięcznie od mieszkańca, a więc prawie 600 zł rocznie (i trochę więcej dla tych, którym łaskawa Rada Miasta zniżek nie dała).

Takie są realne i faktyczne koszty funkcjonowania systemu odpadowego. Jeżeli w przyszłym roku dostaniecie gdziekolwiek w mieście informację, że na coś nie ma pieniędzy, że czegoś nie da się zrobić, wybudować, wyremontować lub usprawnić to jednym z powodów będzie to, że właśnie z Waszych portfeli pokrywane są wydatki, które wynikają w dużej mierze z nieudolności i niekompetencji władzy.

Autorzy: Tomasz Popiela, Krystian Kowalik.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Biznes śmieciowy po sądecku, czyli miliony pompowane w kosz.

Wydatki z kart kredytowych w sądeckim Ratuszu i spółkach miejskich.

Absurd goni absurd, ale gdzie granice? Prezydent po raz kolejny grozi pozwami mieszkańce.