NOVA kupiła wehikuł czasu?
Końcem sierpnia br. spółka miejska NOVA ogłosiła przetarg na zakup osobowego samochodu elektrycznego. Nie byłoby w tym nic szczególnego, gdyby nie fakt, że spółka jest w fatalnej sytuacji finansowej, a samo postępowanie przetargowe, rodzi szereg pytań i wątpliwości. Z cyklu "jak tego nie robić", słów i faktów kilka, a na koniec wjedzie HIT - preparowanie dokumentacji przetargowej - o tym w dzisiejszym wpisie, zapraszam do lektury.
Przetarg na zakup elektryka.
Jest 27 sierpnia 2024 roku. Spółka NOVA ogłasza przetarg na zakup elektryka. Według SWZ, samochód ma być wyprodukowany po 2020 roku, z przebiegiem max. 65 tys km., napęd elektryczny o mocy 150 - 170 kW, pięć do sześciu miejsc siedzących, posiadać apteczkę, gaśnicę i windę. Ma też być w konkretnym kolorze...
Biały, koniecznie biały!
Kilka szczegółów w SWZ zwróciło moją uwagę, m.in. warunek koloru białego. Wydaje się to dość absurdalne w kontekście ograniczenia konkurencyjności, w ten sposób jednym zapisem specyfikacji eliminuje się potencjalnie lepsze oferty samochodów w każdym innym kolorze. Jak się okazuje w toku trwającego postępowania, nie tylko mnie zaciekawił ten kontrowersyjny zapis i pojawiły się pytania wykonawców:
Co oni tak się uparli na ten biały? Czarny, srebrny czy czerwony - to też kolor! Ustawiają sobie przetarg? Nie no, bez przesady, to tylko kolor 😉
Wzorowy wzór umowy.
Do postępowania przetargowego został dołączony wzór umowy. Jestem na początku lektury i już moją uwagę zwraca zapis o samochodzie ratowniczo-gaśniczym. To jak w końcu? Osobowy czy specjalnego przeznaczenia?
Zerkając do SWZ, próżno doszukać się choćby wzmianki o samochodzie ratowniczo-gaśniczym. Dobra. Czepiam się. Ale w sumie jestem ciekaw, jak oni z tego wybrnęli po zawarciu umowy. Załadowali do elektryka 150 gaśnic proszkowych i pół wyposażenia ambulansu? 😬
Wzorowe i ekspresowe przeprowadzenie postępowania (czyżby NOVA się naprawiła?)
W tym miejscu należą się pochwały dla zarządu spółki NOVA. Bez wątpienia było to wzorowo przeprowadzone postępowanie przetargowe. W zaledwie 8 dni udało się zamknąć temat zakupu elektryka, to niespotykane w przypadku spółki NOVA. Przypomnę, że postępowanie na budowę hal do hermetycznego przetwarzania odpadów za chwilę będzie świętować roczek, a na budowę parkingu szósty z kolei przetarg idzie do kosza. Tu faktycznie zarząd stanął na wysokości zadania i w ekspresowym tempie dotarł do celu. Informacja o rozstrzygnięciu przetargu, ukazuje się równie szybko. Wpływa tylko jedna oferta na kwotę 126 075,00 zł.
79 tys zł = 126 tys zł?
Kwota jaką spółka zamierzała przeznaczyć na zakup elektryka, wynosiła 79 950 zł brutto.
Pomimo kwoty wyższej o blisko 60% od zakładanej, spółka zdecydowała się na dołożenie brakującej kwoty 46 125zł i umowa została podpisana. Przypomnę w tym miejscu, że spółka nie była zobligowana do podpisania umowy. Przetarg można było unieważnić powołując się na art. 255 ust. 3 ustawy PZP - zamawiający unieważnia postępowanie o udzielenie zamówienia, jeżeli cena najkorzystniejszej oferty przewyższyła kwotę, którą zamawiający zamierza przeznaczyć na sfinansowanie zamówienia. Następnie można było ogłosić nowe postępowanie lub nawet zakupić pojazd bez procedury przetargowej. Zdecydowano jednak inaczej.
Kupili. A może jednak nie kupili?
Temat zakupu osobowego elektryka zainteresował internautów. Jeden z nich, podczas cyklicznej audycji na żywo, poprosił wiceprezydenta Artura Bochenka o komentarz w tej sprawie - wiceprezydent kategorycznie zaprzeczył jakoby spółka zakupiła elektryka - poniżej ten fragment:
Minął dokładnie tydzień i właśnie te siedem dni wystarczyło, aby wiceprezydent odświeżył sobie pamięć:
Co za cudo za 126 tys zł?
No dobra. To, że kupili, to już jasne. Pytanie co kupili? Postanowiłem w drodze zapytania o udostępnienie informacji publicznej skierować pytanie do spółki:
- Proszę o podanie marki, modelu, roku produkcji, przebiegu oraz kwoty za jaką został zakupiony w drodze postępowania samochód.
- Proszę wykazanie celu i uzasadnienie konieczności zakupu oraz informację w jaki sposób będzie wykorzystywany zakupiony pojazd.
w odpowiedzi na poniższe pytania Spółka NOVA Sp. z o. o. informuje, iż:
- Ad. 1. Marka samochodu zakupionego w postępowaniu nr: NV/V/P_Z/14/2024/3756 to: Hyundai Kona, rok produkcji: 2020, przebieg: 59 850 km. Samochód został zakupiony za kwotę: 102 500 zł (netto) (126075zł brutto - przyp.).
- Ad. 2. Nabycie pojazdu nastąpiło celem pozyskania przez Spółkę składników majątkowych niezbędnych do prowadzenia przez Spółkę działalności gospodarczej, które będą wykorzystywane przez Spółkę zgodnie z przeznaczeniem.
Rozeznanie w wartości elektryka.
Ponieważ rozbieżność kwot przeznaczonej na zakup i wybranej oferty, była dość znacząca, mając już informację odnośnie marki, modelu, roku produkcji i przebiegu zakupionego pojazdu, udałem się na szybki risercz na jeden z większych portali ogłoszeniowych. Ustawiłem filtry wyszukiwania na: nie uszkodzony, rok produkcji 2020, przebieg do 60 tys km. Wyszukiwarka pomieliła 1,5 sekundy i wypluła m.in. takie wyniki:
Nie wszystkie zaprezentowane powyżej ogłoszenia, spełniają jedno z kryterium zawartym w SWZ - nie wszystkie są koloru białego. To pokazuje, jak jeden zapis mocno ograniczył konkurencyjność ofert. Jasno również widać, że spółka mogła realnie zaoszczędzić - bagatela - około 40-50 tys zł. Ale kto by się tym przejmował? Przecież to tylko publiczne pieniądze.
Spółka szacuje wartość elektryka.
Z ogólnodostępnych ogłoszeń wynikało, że ktoś tu przepłacił i to sporo... Skorzystałem zatem ponownie z trybu dostępu do informacji publicznej i ponownie wysłałem do spółki kilka pytań drogą mailową, w tym pytanie:
Proszę o informację w jaki sposób dla postępowania NV/V/P_Z/14/2024/3756 "Zakup samochodu osobowego dla NOVA Sp. z o.o. z siedzibą w Nowym Sączu", została przeprowadzona procedura szacowania wartości przedmiotu zamówienia. Proszę o przesłanie dokumentacji z szacowania.
Odpowiedź tym razem otrzymałem w terminie bardziej oczekiwanym, czyli po 12 dniach. Do odpowiedzi zostały załączone skany dokumentów - szacowanie wartości zamówienia oraz informacja z wartością szacunkową:
Wartość brutto szacowania z dnia 26 sierpnia 2024 r., wg otrzymanych dokumentów, została określona na 117 300,06 zł. Co do zasady wartość z szacowana, powinna być odzwierciedlona w kwocie przeznaczonej na zakup, ale z jakiegoś powodu, kwoty ponownie były bardzo oddalone od siebie (szacowana 117 tys - przeznaczona 79 tys).
Skan pierwszej strony procedury szacowania:
Kolejne strony powyższego skanu, zawierały ogłoszenia, na podstawie których dokonano szacowania wartości. Cztery pojazdy:
- Hyundai Kona z 2020 roku za 115 900 zł
- Volkswagen ID.4 z 2021 roku za 125 999 zł
- Kia Nitro z 2020 roku za 116 500 zł
- Hyundai Kona z 2021 roku za 110 900 zł
Generalnie dokument z procedury wyglądały w porządku - informacja o tym w jaki sposób została przeprowadzona procedura, ogłoszenia na podstawie których oszacowano kwotę, trochę zastanawiała oszacowana kwota, która nadal odbiegała od realiów rynku białych elektryków, natomiast ogólnie informację uzyskałem pełną. Nawet nieco zbyt pełną...
Wehikuł czasu.
Dochodzimy do wspomnianego we wstępie HITu - uwaga, zapinajcie pasy, bo wsiadamy do prawdziwego wehikułu czasu!
Spółka przesłała mi skan protokołu z szacowania z załączonymi ogłoszeniami samochodów, na podstawie których cała procedura została przeprowadzona. Problem polega na tym, że ogłoszenia zostały opublikowane w październiku, a data zakończenia szacowania jest z 26 sierpnia. Tak tak, zakończyli szacowanie, zanim ogłoszenia w ogóle ujrzały światło dzienne. Ogłoszenia nie miały zamazanych dat ich publikacji w OtoMoto, i wiemy kiedy dokładnie pojawiły się w internecie:
- Hyundai Kona z 2020 roku - data zamazana
- Volkswagen ID.4 - 8 października 2024
- Kia Nitro - 10 października 2024
- Hyundai Kona z 2021 roku - 3 października 2024
Czyżby w sierpniu, prezes i osoba szacująca, przenieśli się do październikowej przyszłości w celu zebrania ofert niezbędnych do procedury szacowania na białego elektryka?
Tu jedno z przesłanych ogłoszeń załączonych do szacowania z datą publikacji:
Ktoś w ferworze "wytwarzania" dokumentów, zapomniał zamazać dat w 3 z 4 załączonych ogłoszeń, a daty wskazują jednoznacznie, że przesłane mi dokumenty z szacowania, powstały nie wcześniej niż 10 października 2024. Czy zatem spółka nie posiadała dokumentacji z szacowania i dopiero kiedy poprosiłem o ich przesłanie, zaczęli je wytwarzać? Przecież prościej było odpisać, że nie posiadają takiej dokumentacji, przynajmniej prezes Krawczyk nie naraziłby siebie i pracownika składającego podpis pod spreparowanymi dokumentami, na ryzyko odpowiedzialności karnej, bo zdaje się z tym tu mamy do czynienia (Art. 270 § 1 KK)? Trzeba jednak przyznać, że przynajmniej są konsekwentni - nie tylko kwoty w tym przetargu są mocno rozbieżne 😎
A teraz bonus - fragment odpowiedzi podpisany przez prezesa Krawczyka, tak tego samego, który podpisał się pod spreparowanym protokołem z szacowania, które odbyło się PO ZAKOŃCZENIU POSTĘPWANIA:
Kurtyna.
AŁA! Nie w szczepionkę!
Miałem pokusić się o bardziej obszerne podsumowanie, ale... Trzeba tu jeszcze coś dodawać? No dobra. Może chociaż pytanie - czy przetarg na białego elektryka był ustawiony?
Niebawem kolejne tematy związane ze spółką NOVA, na podsumowania działalności pod obecnym zarządem, przyjdzie jeszcze czas. Tymczasem wsiadam do mojego wehikułu czasu i lecę na wycieczkę do 1 stycznia 2025 roku - wówczas NOVA utraci zdolność do wykonywania podstawowej działalności, czyli zagospodarowania odpadów. Czy to musiało się wydarzyć? Może odpowiedź znajdę w trakcie mojej wycieczki do przyszłości 💨




Umowę pewnie z nawojowej albo z kamionki mu podesłali, dlatego ratowniczo gaśniczy, albo ci sami przetarg mu robili co na Sandecji
OdpowiedzUsuńDobre! To ciekawe jak wyglądają takie zamówienia publiczne w pozostałych jednostkach podległych miastu. Tam nikt nie zagląda bo nie są takie medialne ;)
OdpowiedzUsuńNo to aby tak uatrakcyjnić ten wątek zakupu Hyundai Kona w kolorze białym to dodam coś co jest do sprawdzenia a że jestem spostrzegawczym sadeczaninem to bardzo proszę. Z moich obserwacji bodajze na przelomie 2020 i 2021 roku Spółka NOVA wzięła w leasing lub najem dlugoterminowy 2 samochody w leasing i były to właśnie 2 białe Hyundai Kona. Jeden mial rejestrację KN0098Y i jeździł nim wiceprezes a drugi KN0099Y i jeździł nim prezes spółki. Bardzo prawdopodobne jest , że leasing lub najem dlugoterminowy skończył się tak to powiedzmy typowo po 3 latach czyli w 2024 roku i faktycznie na terenie NS zacząłem widywać biała Kone KN0099Y ale już nigdy prezes spółki NOVA nie był kierowca ani pasazerem. Tą niechęć do jazdy elektrykiem przez prezesa Krawczyka to wyjaśnię na końcu 😁. Kontynuując wątek Hyundai Kona to drugim białym autem z rejestracją KN0098Y do dzisiaj kieruje najczesciej wiceprezes a czasem pewnie żona gdy wiceprezes może tylko być pasażerem 😁. Stawiam tezę zatem że jedna biała Kona nie jest już użytkowana przez spółkę NOVA a druga biała Kona zakupiona w tym przetargu to ta sama, która była wynajmowana przez wcześniejszy okres. Dla dociekliwych to będzie to łatwe do weryfikacji 😄 A teraz na koniec fakt wyjaśniający dlaczego prezes NOVA nie lubi elektryków i przesiadł się na służbowego Mercedsa Viano. Otóż jadę sobie kiedyś rano w niedzielę do Krakowa, mijam górę Just za Tegoborze zjeżdżam d Lososiny Dolnej i oczom nie wierzę na poboczu drogi na podjeździe na Just w kierunku do NS stoi sobie OPUSZCONA BIEDNA BIALA KONA KN0099Y 😁🤣 Pewnie zabrakło prądu i biała Kona została na poboczu a kierowca poszedł dalej pieszo 😂 i stąd ta biała Kona poszła w odstawkę a druga, która jeździ wiceprezes musiała zostać zakupiona na wlasnosc spółki NOVA. To tylko moje obserwacje i kojarzenie faktów i przypuszczenia a nawet może nietrafione i błędne ale gdyby okazały się prawda to najciekawsze byłoby gdyby podsumować laczne wydatki spółki NOVA na ostateczny zakup białego Hyundai Kona KN0098Y. MIELIBYSMY ZATEM 36 MIESIECY NAJMU PLUS KOSZT ZAKUPU TEGO AUTA W TYM PRZETARGU.
OdpowiedzUsuń